Agencja social media Warszawa · ul. Nowy Świat 33/13Obsługa od 500 zł netto/mies. · Bezpłatna konsultacja →

Blog Content Hero

Wyszukiwanie obrazem

15.07.2025 | Słownik marketingowy

Wyszukiwanie obrazem to szukanie nie słowami, a zdjęciem: wgrywasz fotografię albo kierujesz na nią kamerę telefonu, a wyszukiwarka pokazuje, co to jest i gdzie można to kupić.

Dla firm handlowych i produkcyjnych to kanał, o którym prawie nikt nie myśli, a który działa dokładnie w momencie zakupu. Ktoś ma zepsutą część, nie zna jej nazwy, robi zdjęcie i szuka. Jeśli twoje zdjęcia produktów są w internecie opisane i dostępne, możesz być odpowiedzią.

Co zrobić, żeby się tam pojawiać. Trzy rzeczy, wszystkie we własnym serwisie. Własne zdjęcia, nie katalogowe od producenta — te same fotografie krążą po dwudziestu sklepach i nic nie wyróżnia twojego. Opisy alternatywne mówiące, co jest na zdjęciu, czyli tekst alternatywny z nazwą, wymiarem i materiałem. I dostępność dla robota: zdjęcia nie mogą być doczytywane wyłącznie skryptem ani zablokowane w konfiguracji.

Przykład. Producent uszczelek technicznych sprzedawał głównie przez telefon, a klienci przychodzili z tym samym problemem: mają w ręku starą uszczelkę, nie znają oznaczenia i nie wiedzą, czego szukać. Firma zrobiła własne zdjęcia pięćdziesięciu najczęściej zamawianych typów — pojedynczo, na jednolitym tle, z linijką w kadrze — i opisała je oznaczeniem, średnicą i materiałem. Po kilku miesiącach zaczęły się telefony od ludzi, którzy mówili wprost, że znaleźli zdjęcie, szukając obrazem. Zdjęcie z linijką okazało się przy tym najskuteczniejszym elementem całej oferty, bo pozwalało dopasować rozmiar bez nazwy.

Na co uważać. Zdjęcia z katalogu producenta i z banków zdjęć nie zbudują ci tego kanału, bo nie są twoje i nie są unikalne. Druga rzecz: skoro twoje fotografie mogą zostać znalezione, mogą też zostać skopiowane przez konkurencję — warto zostawić w kadrze dyskretny element własny (sposób ustawienia, tło, podpis) i mieć pliki źródłowe z datą, żeby móc wykazać autorstwo. Trzecia, dla sklepów: wyszukiwanie obrazem prowadzi na konkretną podstronę, więc karta produktu musi sama się obronić — cena, dostępność, oznaczenie i sposób kontaktu. Jeśli człowiek trafi tam ze zdjęcia i zobaczy wyłącznie fotografię bez danych, wróci do wyników i kliknie następny.

Powiązane hasła

Tekst alternatywny obrazkaAtrybut ALTOptymalizacja obrazówWebPKompresja obrazów

Usługi Content Hero

Prowadzenie fanpageProwadzenie InstagramaReklama Google AdsPozycjonowanie w GoogleProfil Firmy w GoogleCennik usług

← Wróć do słownika marketingowego

Potrzebujesz wsparcia w marketingu online?

Napisz do nas — odpowiemy z konkretnym planem

Bartosz Paczyński – CEO agencji social media Content Hero

O autorze

Bartosz Paczyński

CEO i założyciel agencji social media Content Hero 

Kieruje zespołem, który prowadzi profile i kampanie reklamowe w ekosystemie Meta, Google Ads, LinkedIn i TikTok.  Pracował między innymi dla BNP Paribas, Raiffeisen Bank, ISIC, Bureau Veritas i ManpowerGroup. Z częścią klientów agencja współpracuje nieprzerwanie ponad 7 lat.

Bartosz Paczyński to certyfikowany Trener DIMAQ Professional z ramienia IAB Polska. Posiada certyfikat Scrum Mastera. Posiada także certyfikaty Google Ads. Działem PPC kieruje praktyk z ponad 10-letnim doświadczeniem. Bartosz Paczyński gościnnie wykłada także na studiach podyplomowych i MBA na Uniwersytecie Warszawskim oraz Akademii Leona Koźmińskiego.

Bartosz odpowiada za nadzór merytoryczny nad treściami na blogu: każdy tekst opiera się na publicznych badaniach rynku (IAB Polska, Mediapanel/Gemius, IAB Polska/PwC AdEx) oraz na danych z kampanii prowadzonych przez agencję, a wszystkie liczby podajemy ze wskazaniem źródła i daty pomiaru.

Zacznijmy

Wolisz, żebyśmy zajęli się tym za Ciebie?

Wiedza z bloga jest za darmo, ale czas przedsiębiorcy już nie. Zamów bezpłatną wycenę i sprawdź, jak wygląda współpraca z agencją.

Czytaj dalej

Inne wpisy z bloga

Jak działa Instagram – ikona aplikacji Instagram

Instagram – co to jest i jak działa?

Jak działa Instagram, jak działa jego algorytm i po co Polacy tam wchodzą – wyjaśniamy mechanikę platformy na danych IAB Polska i Mediapanelu, z podaniem źródeł.