E-commerce to sprzedaż przez internet — sklep własny, sprzedaż na platformach handlowych albo zamówienia przyjmowane przez stronę i media społecznościowe.
Dla większości firm nie jest to decyzja „czy”, tylko „na jakich zasadach”. Sprzedaż przez własny sklep daje marżę i dane o klientach, przez platformę — ruch od pierwszego dnia, ale prowizję i brak kontaktu z kupującym.
Przykład. Producent świec zaczął od sprzedaży na platformie handlowej. Po roku miał stały obrót, ale nie znał ani jednego klienta z imienia i nie mógł do nikogo napisać. Po uruchomieniu własnego sklepu i wkładaniu do paczek zaproszenia do newslettera zbudował w dwa lata listę, z której jedna wiadomość sprzedawała tyle, co tydzień na platformie.
Od czego zacząć. Od uczciwego policzenia kosztu dostawy, zwrotów i pakowania. Marża, która wygląda dobrze w arkuszu, po odjęciu tych trzech pozycji bywa ujemna.
Na co uważać. Sprzedaż konsumentom wiąże się z obowiązkami: prawo odstąpienia od umowy w 14 dni, regulamin, informacja o cenie najniższej z ostatnich 30 dni przy promocjach. To nie są formalności — ich brak kończy się karami.
Powiązane hasła
← Wróć do słownika marketingowego
Data publikacji:
Data aktualizacji:



