RWD to sposób budowania strony, w którym jeden układ dopasowuje się do szerokości ekranu — inaczej wyświetla się na telefonie, inaczej na monitorze.
Dziś to standard, nie dodatek. W Polsce większość ruchu na stronach firmowych pochodzi z telefonów, a Google ocenia witryny na podstawie wersji mobilnej.
Przykład. Hotel miał piękną stronę na dużym ekranie. Na telefonie cennik wyświetlał się jako tabela, którą trzeba było przesuwać w bok, a przycisk rezerwacji lądował pod stopką. Po przebudowie cennika na listę i przeniesieniu przycisku na stałe na dół ekranu liczba rezerwacji z telefonów wzrosła — przy tym samym ruchu.
Co sprawdzić w pierwszej kolejności. Czy tekst da się czytać bez powiększania, czy przyciski da się trafić kciukiem, czy nic nie wystaje poza ekran i czy najważniejsze działanie widać bez przewijania.
Na co uważać. Podgląd w przeglądarce na komputerze nie zastąpi telefonu. Różnice w wyświetlaniu czcionek i zachowaniu klawiatury widać dopiero na prawdziwym urządzeniu.
Powiązane hasła
← Wróć do słownika marketingowego
Data publikacji:
Data aktualizacji:



