Content gap to tematy, na które konkurencja ma treści i zbiera ruch, a ty nie masz nic. To najszybszy sposób na znalezienie, co napisać.
Zamiast zgadywać, patrzysz, na czym zarabiają inni w twojej branży — i sprawdzasz, których z tych tematów u siebie brakuje.
Przykład. Serwis rowerowy porównał swoje hasła z trzema konkurentami z miasta. Okazało się, że wszyscy mieli teksty o przygotowaniu roweru do zimy i o przeglądzie po sezonie, a on — żadnego. Dwa artykuły napisane we wrześniu dały w listopadzie więcej zapytań o serwis niż cała wcześniejsza aktywność w social mediach.
Jak to sprawdzić. Wypisz pięciu konkurentów, przejrzyj ich menu i blogi, zanotuj tematy, których u siebie nie masz. Narzędzia SEO to przyspieszą, ale ręczny przegląd wystarczy, żeby zacząć.
Na co uważać. Nie każda luka jest warta wypełnienia. Jeśli konkurent pisze o czymś, co nie prowadzi do sprzedaży, powielanie tego oznacza kopiowanie cudzego błędu.
Powiązane hasła
← Wróć do słownika marketingowego
Data publikacji:
Data aktualizacji:



