Test optymalizacji mobilnej był narzędziem Google, które sprawdzało, czy strona nadaje się do oglądania na telefonie. Google je wycofało — dziś to samo sprawdza się inaczej.
Powód wycofania był prosty: obsługa telefonów przestała być wyróżnikiem i stała się warunkiem podstawowym. Osobne narzędzie straciło sens.
Czym to zastąpić. Raportem Core Web Vitals w Search Console, który pokazuje dane prawdziwych użytkowników na urządzeniach mobilnych, oraz testem szybkości strony. Najprostsza metoda jest jednak najskuteczniejsza: otwórz własną stronę na telefonie i spróbuj wykonać na niej to, czego oczekujesz od klienta.
Przykład. Firma cateringowa miała w raportach komplet zielonych wyników. Otwarcie strony na telefonie ujawniło, że przycisk zamówienia zasłania pasek nawigacji systemowej, a formularz wymaga przewijania w bok. Żadne narzędzie tego nie zgłosiło, bo formalnie wszystko działało.
Na co uważać. Starsze poradniki wciąż odsyłają do tego testu. Jeśli trafisz na taki materiał, to dobry sygnał, że i reszta zawartych w nim informacji może być nieaktualna.
Powiązane hasła
← Wróć do słownika marketingowego
Data publikacji:
Data aktualizacji:



