Marketing partyzancki to działania niestandardowe, oparte na pomyśle zamiast budżetu — akcje w przestrzeni miejskiej, nietypowe formy dotarcia, zaskoczenie w miejscu, gdzie nikt nie spodziewa się reklamy.
Sprawdza się przy małych budżetach, bo nie konkuruje o te same powierzchnie co duzi reklamodawcy.
Przykład. Niewielka szkoła językowa rozwiesiła w autobusach miejskich kartki z jednym zdaniem po angielsku i tłumaczeniem zakrytym zdrapką. Ludzie zdrapywali, fotografowali i wrzucali do sieci. Koszt akcji był symboliczny, a zapisy w kolejnym miesiącu wzrosły najbardziej w historii szkoły.
Co jest warunkiem. Pomysł, który da się opowiedzieć jednym zdaniem, i miejsce, w którym trafia na właściwych ludzi.
Na co uważać. Większość akcji w przestrzeni publicznej wymaga zgody zarządcy terenu. Naklejki na cudzych obiektach, plakaty poza słupami i akcje blokujące ruch kończą się mandatem albo kosztem usunięcia.
Powiązane hasła
← Wróć do słownika marketingowego
Data publikacji:
Data aktualizacji:



