Segmentacja to podzielenie klientów na grupy, do których mówi się inaczej — według potrzeb, etapu decyzji, wielkości zamówień albo tego, co już kupili.
Ma sens wtedy, gdy z podziału wynika inne działanie. Jeśli do wszystkich grup i tak wysyłasz to samo, segmentacja jest tylko tabelką.
Przykład. Hurtownia budowlana wysyłała jeden newsletter do całej bazy. Po podziale na wykonawców i klientów indywidualnych pierwsi zaczęli dostawać informacje o dostępności towaru i warunkach płatności, drudzy — poradniki i promocje. Otwieralność wzrosła w obu grupach, a liczba zamówień z newslettera się podwoiła. Treści było tyle samo, tylko trafiały do właściwych osób.
Od czego zacząć. Od dwóch segmentów, nie dziesięciu. Najczęściej wystarcza podział na tych, którzy już kupili, i tych, którzy dopiero się zastanawiają.
Na co uważać. Zbyt drobny podział to więcej pracy niż korzyści. Segment, do którego nie napiszesz innej wiadomości, nie jest segmentem.
Powiązane hasła
← Wróć do słownika marketingowego
Data publikacji:
Data aktualizacji:



