Słowa wykluczające to hasła, na które twoja reklama ma się nie pokazywać. To najprostszy sposób, żeby przestać płacić za kliknięcia osób, które i tak nic nie kupią.
Każda kampania z dopasowaniem innym niż ścisłe zbiera zapytania, o których nikt nie pomyślał. Bez wykluczeń część budżetu wycieka na nie codziennie.
Przykład. Firma sprzedająca profesjonalne kosiarki spalinowe wyświetlała się na „kosiarka używana”, „naprawa kosiarki”, „kosiarka do trawy allegro” i „jak naostrzyć nóż w kosiarce”. To była jedna trzecia wydatków i zero zamówień. Po dodaniu wykluczeń — „używana”, „naprawa”, „allegro”, „jak” — koszt pozyskania zamówienia spadł o jedną trzecią, bez żadnej innej zmiany.
Jak je zbierać. W raporcie wyszukiwanych haseł, raz w tygodniu przy nowej kampanii i raz w miesiącu przy ustabilizowanej. Wykluczenia dopisuje się na bieżąco, nie ustawia raz na zawsze.
Na co uważać. Zbyt agresywne wykluczanie potrafi odciąć wartościowy ruch. Zanim wykluczysz szerokie słowo, sprawdź, czy nie pojawia się także w zapytaniach, które kończyły się sprzedażą.
Powiązane hasła
← Wróć do słownika marketingowego
Data publikacji:
Data aktualizacji:



